KUCHNIA
Tydzień pełen pasji w Regionalnych Doznaniach – Pecha Kucha Po Godzinach wraca z przytupem
Miniony piątek pokazał, że kiedy nauka spotyka się z dobrym jedzeniem i otwartymi głowami, dzieje się coś wyjątkowego. Wieczór z Wojciechem Sudnickim – chemikiem, który zamienił probówki w narzędzie do opowiadania historii – był kolejnym dowodem na to, że cykl Pecha Kucha Po Godzinach w Regionalnych Doznaniach trafił na potrzebę, o której wielu z nas nawet nie wiedziało, że ją ma. Potrzebę prawdziwej rozmowy. Bez pośpiechu. Przy stoliku.

I zanim zdążycie odetchnąć po piątkowym wieczorze – nadchodzący tydzień przynosi dwa kolejne spotkania, które nie pozwolą o sobie zapomnieć.
Środa, 25 lutego, godz. 18:00 – Słuchaj ciała, zrozum je, żyj bez bólu
Czy wiecie, że ból, który czujecie w plecach lub stopach, może mieć swoje źródło… w sposobie, w jaki patrzycie na świat? Dosłownie.
Na środowe spotkanie Regionalne Doznania zapraszają trójkę specjalistów, którzy razem tworzą coś rzadkiego w polskiej medycynie – interdyscyplinarny zespół łączący fizjoterapię, optometrię i ortopodologię. Mowa o ekspertach z Alter Vue Clinic w Opolu, którzy na co dzień patrzą na ludzkie ciało całościowo – bo stopy, wzrok i ruch to nie trzy oddzielne sprawy, lecz jeden złożony system.

Gwiazdą wieczoru będzie Jacek Soboń – fizjoterapeuta z ponad 25-letnim doświadczeniem, doktor nauk o zdrowiu, wykładowca, który szkolił specjalistów w Polsce, Włoszech i Portugalii. Człowiek, który od lat powtarza to, co wielu z nas słyszy po raz pierwszy – ból nie jest przyczyną problemu, lecz jego skutkiem.
Spotkanie połączy teorię z praktyką – i jak zawsze w Regionalnych Doznaniach – ze smakami, które tworzą prawdziwie wyjątkową atmosferę. Bo czy jest lepsze miejsce do rozmowy o zdrowiu niż stół, przy którym dobrze się czujecie?
Czwartek, 26 lutego, godz. 18:00 – Od Opolszczyzny do sawanny Serengeti
Dzień później Regionalne Doznania zamienią się w miejsce, gdzie lokalna historia splata się z globalną misją.
Gościem wieczoru będzie profesor Arkadiusz Nowak – botanik, były Wojewódzki Konserwator Przyrody, dziś dyrektor Ogrodu Botanicznego Polskiej Akademii Nauk. Człowiek, który całe życie poświęcił przyrodzie – tej tuż za oknem i tej na końcu świata.

Opowie o Bernhardzie Grzimku – postaci, która powinna być dumą Opolszczyzny, a wciąż pozostaje zbyt mało znana. Urodzony w Nysie śląski zoolog, laureat Oscara, twórca Narodowego Parku Serengeti w Tanzanii. Człowiek, który udowodnił, że wielkie zmiany w ochronie przyrody zaczynają się od lokalnej miłości do lasu, pola i rzeki.
Wieczór wpisuje się w wyjątkowe wydarzenie wydawnicze – premierę książki „Bernhard Grzimek – Obserwator przyrody Śląska, obrońca przyrody świata”, pierwszego tomu z serii Biografie Śląskich Przyrodników, wydanej przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Opolu, firmę Chespa i Fundację Biocenosis. Pomysłodawcami serii są właśnie profesor Nowak i Joachim Siekiera.
To wieczór dla tych, którzy chcą odkryć, jak daleko mogą zajść opolskie korzenie – i jak wielką rolę w historii ochrony przyrody odegrał człowiek z Nysy.
Dlaczego warto być właśnie tutaj?
Pecha Kucha Po Godzinach to odpowiedź na pytanie, które zadawaliście sobie po każdym spotkaniu formatu Pecha Kucha Night Opole 20×20 – a czy można by porozmawiać dłużej?

Można. I to właśnie tutaj – przy stoliku w Regionalnych Doznaniach, z menu pełnym opolskich smaków i szerokim wyborem napojów, od espresso po lokalne trunki. Bez narzuconego rytmu, bez limitu czasu. Za to z ludźmi, którzy mają coś ważnego do powiedzenia i przestrzenią, żeby to powiedzieć porządnie.
Środa i czwartek. Zdrowie i przyroda. Ciało i świat.
Dwa wieczory, po które warto wyjść z domu.
Regionalne Doznania – nie tylko na wieczory z Pecha Kuchą
Warto jednak wiedzieć, że Regionalne Doznania to miejsce, do którego warto wpaść nie tylko przy okazji wydarzeń. To restauracja i sklep przy ulicy Koraszewskiego 15 w samym sercu Opola.



W menu znajdziecie opolskie klasyki w odważnych, nieoczekiwanych odsłonach – żurek śląski z krokietem z wędzonego karpia i białą kiełbasą z dzika, pieczone chrusty z karpia z salsą z kaparów i marynowanych ogórków. Oparte na produktach od małych, lokalnych dostawców – dziczyzna z Gościejowic, karp ze stawów Niemodlińskich, miody z Korfantowa, sery z Chudoby, rzemieślnicze piwa z Browaru Książęcego w Nysie. Menu zmienia się wraz z porami roku – bo świeżość składników to tu nie hasło marketingowe, lecz zasada działania.

Obok restauracji funkcjonuje sklep z opolskimi przysmakami – idealne miejsce, żeby zabrać kawałek regionu do domu lub znaleźć nieoczywisty prezent. Lokalne przetwory, produkty od okolicznych producentów, smaki, których nie kupicie w supermarkecie.
Wnętrze lokalu gra prostotą i charakterem – naturalne materiały, grafiki z architekturą Opola, prace studentów Uniwersytetu Opolskiego. Trzy przestrzenie – główna sala na parterze, piwnica z zapleczem na wydarzenia i spotkania, salonik na piętrze – każda do zarezerwowania na własne potrzeby.
Czy przychodzicie na Pecha Kucha Po Godzinach, na spokojny obiad, po zakupy do sklepu, czy szukacie miejsca na kameralne spotkanie – Koraszewskiego 15 ma na to przestrzeń i smak.
