HISTORIA
Wielkanocny Poniedziałek inaczej – zabytkowa porcelana, sernik chałwowy i karp w nieoczywistym wydaniu
Wiecie, jak to jest w Wielkanocny Poniedziałek. Rodzina zebrana, na stole jeszcze resztki mazurka, a rozmowa nieuchronnie zmierza ku odwiecznemu pytaniu: Kielecki czy Winiary? Po czym ktoś ze starszego pokolenia przywołuje argument ostateczny i temat schodzi na wyższość Świąt Wielkanocnych nad Bożym Narodzeniem.
Brzmi znajomo? No właśnie.
Tym razem mam propozycję – a może zamiast kolejnej rundy majonezo-debaty po prostu gdzieś pojechać? Opolszczyzna czeka, pogoda (mamy nadzieję) dopisuje, a w Tułowicach i Opolu zaplanowaliśmy dzień, który zadowoli i historyka, i foodie, i tego wujka, który i tak narzeka na wszystko – bo nawet jemu trudno będzie się czepić 🙂
Trzy przystanki. Jeden dzień. Zero dyskusji o majonezie.
Przystanek pierwszy: Muzeum Porcelany Śląskiej w Tułowicach
I tu od razu dobra wiadomość: w Wielkanocny Poniedziałek, 6-go kwietnia, muzeum będzie wyjątkowo otwarte w godzinach 10:00–18:00.

Żeby w ogóle istniało to muzeum, ktoś musiał przez 9 lat żmudnie restaurować dawną fabrykę porcelany – i chwała mu za to, bo efekt jest naprawdę imponujący. Fabryka powstała w 1894 roku jako Porzellanfabrik Reinhold Schlegelmilch i szybko stała się jedną z największych na Śląsku. Jej wyroby trafiały głównie do USA – i to nie byle jakie, bo o wysokiej jakości i starannym wzornictwie.
Muzeum, otwarte w kwietniu 2024 roku, mieści w zabytkowych wnętrzach porcelanę z kilkunastu śląskich fabryk i manufaktur – w wielu przypadkach to jedyne zachowane ślady po tych zakładach. Zobaczycie wyroby w stylu secesyjnym, art deco i modernizmu, a każdemu ze stylów towarzyszy starannie dobrana muzyka epoki. Można też zajrzeć do autentycznej projektowni, gdzie powstawały wzory dla całego regionu.
Krótko mówiąc – muzeum, które sprawia, że porcelana staje się fascynująca. Nawet jeśli do tej pory byliście przekonani, że talerze to po prostu talerze.
👉 Facebook: https://www.facebook.com/muzeum.porcelany
Przystanek drugi: Kawiarnia Muzealna w Tułowicach

Po dawce historii i estetyki nadchodzi pora na coś dla ciała. Na szczęście nie trzeba szukać daleko – tuż przy muzeum czeka Kawiarnia Muzealna, która jest idealnym dowodem na to, że region opolski ma swoje własne smaki.
W menu znajdziecie słodkości głęboko zakorzenione w regionie – krajanki z twarogiem, cytrynową szpajzę – klasyczny deser opolski, lekki i delikatny jak obietnica wiosny – oraz autorski sernik chałwowy, który podbił serca stałych bywalców. Wszystkie wypieki powstają na miejscu, z naturalnych składników.
Kawa, ciasto, zabytkowe otoczenie i chwila oddechu po muzealnej wędrówce. Co tu więcej mówić.
👉 Facebook: https://www.facebook.com/profile.php?id=61550568732739
Przystanek trzeci: Restauracja „Regionalne Doznania” w Opolu
I tu również dobra wiadomość – w Wielkanocny Poniedziałek, 6-go kwietnia, restauracja będzie wyjątkowo otwarta, w godzinach 12:00-20:00.

Skoro historia zaliczona, kawa wypita i ciasto zjedzone, zostaje już tylko jedno brakujące ogniwo doskonałego dnia – porządny obiad. I tutaj wkraczają „Regionalne Doznania” – restauracja stworzona z prawdziwej pasji do Opolszczyzny i dobrego jedzenia.
Brzmi poważnie? Bo to poważne miejsce – ale nie w tym nudnym sensie. Dostaniecie tu żurek śląski z krokietem z wędzonego karpia i białą kiełbasą z dzika albo pieczone chrusty z karpia z salsą z kaparów i marynowanymi ogórkami. Tradycja, owszem – ale w wydaniu, które nie pozwoli Wam zasnąć przy stole.
Właściciele 🙂 chcą pokazywać opolską kuchnię naprawdę – bez udawania, za to z dobrymi składnikami i odważnymi połączeniami smaków. Idealne zamknięcie dnia, który zaczął się od porcelany, poprzez kawę i przepyszne ciasto, a kończy na talerzu godnym grzechu 😉
👉 Facebook: https://www.facebook.com/RegionalneDoznania
A teraz pytanie do Was – jak Wam podoba się taki plan na Wielkanocny Poniedziałek? Muzeum z historią Śląska, domowe ciasto z opolskim twarogiem i obiad z karpiem albo dziczyzną w nieoczywistym wydaniu – czy to brzmi jak dzień, który warto zapamiętać?

Warto dodać, że zarówno Kawiarnia Muzealna, jak i Restauracja „Regionalne Doznania” są certyfikowanymi członkami Szlaku Kulinarnego Opolski Bifyj – inicjatywy powstałej w 2015 roku, której celem jest ratowanie od zapomnienia tradycyjnej kuchni Śląska Opolskiego. Certyfikat to nie tylko tytuł – lokale przechodzą oficjalny proces weryfikacji prowadzony przez Kapitułę Opolskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. Oznacza to, że na talerzu dostaniecie potrawy tradycyjne albo skomponowane w oparciu o lokalne produkty – bez udawania i bez skrótów. Jeśli szukacie autentycznego smaku regionu, a nie jego kulinarnej podróbki, jesteście we właściwych miejscach!
👉 WWW: https://www.opolskibifyj.com/
A może jednak wolicie zostać przy domowym stole i raz jeszcze rozstrzygnąć kwestię… majonezu – albo jednak zabrać wujka na tę wycieczkę? 😄
Wesołego Alleluja!
