Połącz się z nami

Czego brakuje smutnemu Osiedlu Armii Krajowej (ZWM) w Opolu?cz.1 cyklu o Opolu

BIZNES

Czego brakuje smutnemu Osiedlu Armii Krajowej (ZWM) w Opolu?cz.1 cyklu o Opolu

Opole- Osiedle Armii Krajowej nadal dla wielu ZWM. Czego tam brakuje? Brakuje bardzo wiele. Poza tym, że Opole to miasto Pizzeri, dwóch hinduskich restauracji (Jedno to street-food) to tak naprawdę jeśli chcę napić się kawy muszę iść na Rynek.

Wiadomo, że Rynek jest istotny i dziwne gdyby nie było w nim kawiarni. Opole nie jest dużym miastem jednak wciąż za mało. Na Os.Armii Krajowej nie napijesz się dobrej kawy za to zamówisz Pizzę. Mimo, że całe osiedle posiada szkoly, niedaleko jest Politechnika i w ogóle Opole pozostaje miastem studentów.

Niedawno byly remonty. Jednak nikt nie pomyślał o parkingu na tym osiedlu. Zawsze ktoś kto przyjeżdza ma olbrzymi problem z tym aby znaleźć miejsce. Przez tyle lat nikt tego nie zmienił. To jednak na osobny temat. Po co odnawiać coś co działa-takie jest myślenie.

Brak kawarni pokazuje też naszą kulturę. Mimo,że staliśmy się fanami różnych smaków i kawy to wciąż brak kawiarni. Nie mówię tu o miejscach gdzie też możesz napić się kawy tylko o takich lokalach gdzie jest tylko kawa, herbata i ciasta. Niewykorzystany SKAUT gdzie powstała już burgerownia, która niestety została zamknięta. Obecnie jest Bistro i Bar Pierożek nie ma takieego miejsca gdzie można usiąść z laptopem.

Brakuje kawiarni i klimatu. Być może rzeczywiście jesteśmy ponurym narodem jednak brak kawiarni uważam za duży błąd. Dużo jest niezagospodorowanej przestrzeni. Pamiętam, że kiedyś jacyś młodzi chłopcy otworzyli jakiś lokal ale potem to został sklep mięsny. Mimo,że sklepów wokół jest pełno bo jest Lidl, Biedronka, Auchan to po prostu brakuje takiego miejsca, ktory można by opisać w przewodniku. Bardzo to wszystko smutne. Przedsiębiorcy z Opola pomyślcie o tym. Chętnie zajmę się marketingem! Ponure bydynki Osiedla Armii Krajowej nie zapraszają mimo wszystko! Przydałoby się trochę kolorów, radości i miejsc, które uczyniłyby to miejsce przyjaznym!

Przypominam moją rozmowę z Olą Czarnecką.

Kontynuuj czytanie
Może Ci się spodobać...

Urodziłam się 12.01.1985 roku w Kędzierzynie-Koźlu. Jestem absolwentką nauk o rodzinie o specjalizacji poradnictwo rodzinne. Studia ukończyłam na Uniwersytecie Opolskim. Z zawodu jestem koordynatorem pieczy zastępczej i asystentem rodziny. Ukończyłam też kurs pedagogiczny. Jestem również opiekunem osób niepełnosprawnych, starszych i terapeutą dzieci. Relacje między dwojgiem ludzi to moja pasja. Jestem szczęśliwą kobietą. Mam zdrowe spojrzenie na świat. Także jako autorka (anty)poradnika dla singli pt "Śmierć miłości czyli (anty)poradnik o tym dlaczego boimy się kochać". Obecnie pracuję nad kolejnymi częściami poradnika, Kolejną powieścią i zbiorem opowiadań. Moje hobby to: gotowanie, podróże, relacje, pisarstwo.Troska o rodzinę, dom i bliskich. Kocham i jestem kochana, pomagam innym to docenić i zobaczyć. Zapraszam na mój patronite: https://patronite.pl/annlove. Prowadzę też portal: http://annlove.pl/. Pracuję nad kolejną powieścią pt. "Ukryty Sen". https://lubimyczytac.pl/autor/67299/anna-czyrska

Więcej w BIZNES

Do góry