Połącz się z nami

ODERWANE MARZENIE Z MASAJAMI

PASJE

ODERWANE MARZENIE Z MASAJAMI

Marzenie zamieniłem na urodzinowy prezent. Spontanicznie wymyśliłem sobie, że kiedyś oderwę z Masajmi. Zrobiłem to 🙂

Po co mi są takie marzenia?

Kontrowersyjnie być może zabrzmi odpowiedź, ale zdecydowanie po nic. Po prostu, aby je spełniać i cieszyć się na samą myśl o ich realizacji. Na pytanie z cyklu: “po co tam jadę?” odpowiadam, że właśnie po to, aby spełnić swoje marzenie, bo wolę pojechać i jeden raz coś zobaczyć, niż setki razy razy żałować, że tego nie zrobiłem. Nie przepadam za ludźmi, którzy krytykują czyjeś marzenia. A takich nie brakuje. Nikt nie ma do tego prawa, bo marzenia są święte! Jeśli ktoś chce jechać zobaczyć słonia na wolności albo pochodzić po pustyni – niech jedzie i realizuje swoje marzenia.

Muszę czuć to, co robię… Tym czymś jest fotografia. To mój sposób na życie, pasja i wyrażenie siebie. Często fotografuję to, czego nie mogę opisać słowami. Źródłem inspiracji są dla mnie miejsca, wydarzenia i ludzie. Z tymi ostatnimi staram się budować relacje zanim nacisnę spust migawki. Chcę wywołać w ten sposób emocje, które później próbuję uchwycić na zdjęciu . Pasjonuje mnie fotografia reportażowa, ale swoje doświadczenie wykorzystuję również w fotografii ślubnej. Charakter i klimat zdjęć zwykle idzie w parze z osobowością i temperamentem młodej pary. Jeśli zdjęcia mają być szalone – jestem szaleńcem, jeśli poważne – ubieram się w garnitur.

Więcej w PASJE

Do góry