Połącz się z nami

BIZNES

W grupie raźniej

Fakt: sieć społecznościowa to nie jest miejsce, w którym reklamujesz się metodą „ulotkową”.

Tu nie chodzisz od osoby do osoby i nie wciskasz im swoich ulotek. Po pierwsze – nikt tego nie lubi. Po drugie to, że ktoś już na Facebooku jest nie równa się temu, że chce co chwilę dostawać „superoferty”.

Większość osób traktuje to jako rozrywkę, możliwość kontaktu ze znajomymi i nic poza tym. Co prawda takie osoby również możesz zainteresować swoją ofertą, ale musisz to zrobić umiejętnie. Możesz do tego wykorzystać mądrze prowadzony Fanpage i ciekawe reklamy.

Na tym jednak Twoje opcje się nie kończą.

W grupie raźniej

Na Facebooku można znaleźć gigantyczną ilość grup tematycznych. Czysto dyskusyjne, sprzedażowe, z ogłoszeniami oraz branżowe. W branżowych często ludzie proszą o rekomendacje i polecanie usług podwykonawców.

I tu możesz zabłysnąć.

Polecam się na przyszłość

Jeśli oferujesz jakieś specjalistyczne usługi możesz poszukać grup, które skupiają osoby zainteresowane daną branżą. Nie każda profesja dorobiła się swojej grupy, ale wiele je posiada. W niektórych grupach w ciągu dnia pojawia się kilkadziesiąt ogłoszeń osób, które albo szukają wykonawców, albo coś oferują.

Możesz również uczestniczyć w rozmowach i od czasu do czasu – nienachalnie – wtrącać mimochodem, że czymś konkretnym się zajmujesz i coś możesz dla kogoś zrobić.

Pamiętaj – to nie jest jakiś cyber-twór – to jest gigantyczna grupa ludzi, z którymi trzeba rozmawiać po ludzku.

Plusy dodatnie i plusy ujemne

Plusy dodatnie są takie, że dzięki tylko przeglądaniu grup możesz znaleźć zlecenia. Uwierz – da się.

Nic za to nie płacisz.

Plusy ujemne są takie, że zajmuje to masę czasu, którego jako przedsiębiorca możesz nie mieć. Ale możesz do tego oddelegować kogoś w swojej firmie. Niech monitoruje grupy branżowe.

Bonusem często jest to, że możesz poprzez uczestnictwo w takich grupach nawiązać nowe biznesowe znajomości. Nie każdy na Facebooku to dzieciak, który bez opamiętania klika w zdjęcia słodkich kotków.

Jak nie zostać Januszem komunikacji

Jeżeli zobaczysz, że ktoś poszukuje usługi którą świadczysz, nie pisz komentarza w stylu „Priv”. Litości! Odezwij się do tej osoby bezpośrednio przez Messengera, po prostu zagadaj. W komentarzu napisz „Cześć, wysłałam/wysłałem wiadomość, sprawdź czy nie wpadła do skrzynki Inne”.

Wyjdź z inicjatywą, podpytaj czy może czegoś jeszcze ta osoba potrzebuje. To naprawdę działa.

Nawet jeśli po prostu coś sprzedajesz również możesz do tego wykorzystać grupy. Ale o tym innym razem.

foto: freepik.com

Właściciel firmy DECOLIGHTS

Kliknij, aby dodać komentarz

Musisz być zalogowany, aby zamieścić komentarz Login

Zostaw odpowiedź

Więcej w BIZNES

Do góry