Połącz się z nami

Transgresja w sztuce i literaturze- Czy da się coś jeszcze przekroczyć?- felieton

KULTURA

Transgresja w sztuce i literaturze- Czy da się coś jeszcze przekroczyć?- felieton

Co jeszcze można zrobić w literatrze, która tak pięknie połączyła się ze sztuką? Co można zrobić. Transgresja- To jedno z moich ulubionych słów. Przypominam sobie jak uczyłam się o tym na wykładach z psychologii.

Aktualnie trwa koronawirus. U mnie za oknem ogródek, piękna pogoda i pragnienie do zmiany świata. Każdy z nas ma jakiś zakątek na Ziemi, który kocha, uwielbia. Gdzie chce powracać. Kiedyś jeden z moich wierszy się tak zaczynał „Masz miejsce gdzie chcesz powracać, herbata i lyk znieczulenia”. Wiersz miał tytuł „Znów’ i opowiadał o codzienności ludzkiego życia, tej nielubianej normalności dnia codziennego. Ta codzienność to największy dar.

Literatura od zawsze byla moją miłością. Moją pasją. Pamiętam tatę jak poszerzał kolekcję książek, albumów CD z muzyką. Utożsamiam się ze słowem transgresja, które brzmi pięnie w każdym znaczeniu. Józef Kozielecki określa takiego człowieka jako kogoś kto przekracza granice społeczne, symboliczne i materialne. Kiedyś się nawet buntowałam w czasach kiedy miałam dwadzieścia lat. Miałam nawet krótkie, rude włosy i poznałam środowisko punkowe. To co było buntem od zawsze kojarzyło się z przełamaniem systemu. Transgresja jako złamanie systemu. Transgresja jako przełamanie tego co było dotycchczas. Jeśli teraz pojawi się plaga literatury po koronawirisie to świat ponownie stanie się nowy. Czy wysyp tej literatury będzie dobry? Kluczowym pytaniem jest : Czy jest coś wartościowego jeszcze w literaturze skoro każdy może wydać a czytelność osiagają książki Blanki Lipińskiej? Czy istnieje literatura nowego świata, może dopiero się rodzi? Co to znaczy pisać o koronawirusie? Może powstać masowy zalew opisów rzeczywistości z elementami science-fiction. Może literatura też potrzebuje takiego oczyszczenia.

Kiedy wydawałam mój tomik wierzyłam, że coś przekroczyłam. Na pewno „Zero” miało być poszukiwaniem romantyzmu w czasach nieromantycznych. Każdy chce odkryć coś nowego. Przyczynić się do zmian.

System jest zawsze szkodliwy, szkodzi też literaturze. Pisząc powiesć „Nie będziemy Pop” a napisałam dość dużo powieści, które zostały niewydane chciałam przekroczyć pewną barierę podziału świata dobrej literatury i pop-świata, który rządzi się innymi prawami. Niezależnie od tego jaką kulturę przedstawiamy czy wysoko czy niską nadal żyjemy w świecie POP, który rządzi się prawami kapitalizmu. Aktualnie pracuję więc nad drugą częścią poradnika dla singli jak i dla biznesu gdzie zwrócę uwagę na współczesne trwałe relacje, które tak trudno utrzymać. Trudno dziś o mentora w biznesie i w świecie literackim. Jednak wróćmy do problemu transgresji w literaturze i sztuce. Czy przekroczę ją jeśli poruszę temat , który w tym kraju jest traktowany bardzo źle? Czy trzeba być wrogiem systemu by być pisarzem a może trzeba się w ten system wbić. Ale teraz wkraczamy już na konformizm i nonkorformizm.

Czy wobec tego jeżeli będę siedzieć w domu, nie oglądać telewizji i czytać tylko literaturę klasyczną będę w stanie przejśc dalej> Czyli myśleć o przyszłości. Czy wyobrażenie o przyszłości jest przekroczeniem jakiejś wewnętrznej jaźni?

Stanisław Lem myślał przyszłościowo. Bez wątpienia literatura, film i sztuka dziś mają inne znaczenie. Bardzo trudno odróżnić coś wartościowego choć źle napisaną książkę , pozbawioną myśli i refleksji da się odróżnić. Mimo to boli, że to osiąga sukces. Nadal wygrywa też marketing. Dlatego każdy autor przed wydaniem powinien najpierw zainwestować w króla sukcesów wszalakich czyli w Marketing!

Do kolejnych literackich refleksji- Zapraszam za tydzień!

Kontynuuj czytanie
Może Ci się spodobać...

Urodziłam się 12.01.1985 roku w Kędzierzynie-Koźlu. Jestem absolwentką nauk o rodzinie o specjalizacji poradnictwo rodzinne. Studia ukończyłam na Uniwersytecie Opolskim. Z zawodu jestem koordynatorem pieczy zastępczej i asystentem rodziny. Ukończyłam też kurs pedagogiczny. Jestem również opiekunem osób niepełnosprawnych, starszych i terapeutą dzieci. Relacje między dwojgiem ludzi to moja pasja. Jestem szczęśliwą kobietą. Mam zdrowe spojrzenie na świat. Także jako autorka (anty)poradnika dla singli pt "Śmierć miłości czyli (anty)poradnik o tym dlaczego boimy się kochać". Obecnie pracuję nad kolejnymi częściami poradnika, Kolejną powieścią i zbiorem opowiadań. Moje hobby to: gotowanie, podróże, relacje, pisarstwo.Troska o rodzinę, dom i bliskich. Kocham i jestem kochana, pomagam innym to docenić i zobaczyć. Zapraszam na mój patronite: https://patronite.pl/annlove. Prowadzę też portal: http://annlove.pl/. Pracuję nad kolejną powieścią pt. "Ukryty Sen". https://lubimyczytac.pl/autor/67299/anna-czyrska

Więcej w KULTURA

Do góry