Połącz się z nami

Adam Bilik, współwłaściciel Pysznych Historii i założyciel bloga ADIMOOVI

PASJE

Adam Bilik, współwłaściciel Pysznych Historii i założyciel bloga ADIMOOVI

Adam Bilik. Fotograf, youtuber i bloger publikujący pod pseudonimem Adimoovi. Produkuje filmy komercyjne dla firm, a ostatnio zaczął nagrywać podcasty i vlogi o tematyce filmowej. Jest w trakcie pisania książki o historii kina – subiektywnej historii jak sam podkreśla. Współwłaściciel rodzinnego biznesu znanej opolanom kawiarni Pyszne Historie.

Jak się zaczęła jego przygoda z fotografią?

Banalnie- zaczęła się od narodzin dzieci. Człowiek chciał mieć jakieś ładne zdjęcia. Wtedy nie było dostępu do telefonów z dobrym aparatem jak teraz. Zainwestowałem w dobre aparaty, obiektywy i zacząłem doskonalić się w robieniu coraz lepszych zdjęć dzieciom. Składać filmy ze wspólnych wakacji. W jedną, fajną opowieść, którą do której chce się wracać i oglądać z rodziną i przyjaciółmi przy różnych okazjach. Potem znajomi zaczęli mnie prosić o robienie sesji fotograficznych i filmów. Nie lubił mówić o sobie, że jest fotografem. Zawsze uważał, że na fotografa powinien potrafić więcej, bo wzorował się na najlepszych. Aby sprawdzić swoje umiejętności zgłosił się na pierwszy i do tej pory jedyny, międzynarodowy konkurs fotograficzny. Jego zdjęcia zostały nagrodzone wyróżnieniem spośród kilku tysięcy nadesłanych prac – odetchnął i już nie obawia się głośno nazywać siebie „fotografem”. A zdjęcia z tego konkursu można podziwiać na ścianie w Pysznych Historiach.

Od studiowania prawa do prowadzenia outletu

Studiował również prawo. Głównie z zamiłowania do historii poszedł na ten właśnie kierunek. Jak sam powiedział, na trzecim roku studiów uparł się, żeby chodzić do sądu. Mimo tego, że jako student nie mógł brać czynnego udziału w rozprawach. Znalazł lukę, która mu pomogła – występował jako interwenient uboczny i dzięki temu mógł w nich uczestniczyć. Głównie sprawy dotyczyły ubezpieczeń, wszystkie wygrał. Myślał, że wszystko pójdzie w tę stronę. Gdyby nie bycie przysłowiowym biednym studentem na ostatnim roku, bo sytuacja zmusiła go do szukania możliwości zarobku.  Razem z żoną Anią – również studentką prawa i koleżanką z ławki znaleźli przypadkiem niszę – odkrywając pewien rodzaj odzieży – outlet.
To były takie czasy, że nikt o takim sposobie handlu i takim rodzaju odzieży nie słyszał – to był 2005 rok. Za pożyczone 3000zł kupili pierwsze dwa worki odzieży, a po roku ich obrót osiągnął milion złotych. Nawet w Wikipedii przez dziesięć lat definicja outletu. Była zaczerpnięta z umowy franshisingowej firmy małżeństwa Billik – a partnerami, z którymi prowadzili handel. Hurtownie prowadzili przez piętnaście lat, ale przez ostatnich kilka przestali mieć do tego serce. Marzyło im się, aby robić to – co wyrosło z ich hobby i stało się pasją: czyli fotografia i wszystko co związane z branżą filmową dla Adama. Pieczenie artystycznych tortów i deserów dla Ani. Więc kiedy przyszedł pierwszy lockdown związany z pandemią – stwierdzili, że to jest ten moment i zamknęli hurtownię. Stawiając wszystko na jedną kartę. „Za pięć lat moglibyśmy być już za starzy i może nie starczyłoby nam już energii na zmiany!” – jak sam dodaje Adam.  

Bitwa o kuchnię

Adam zajął się bardziej fotografią, a Ania tortami artystycznymi. Założyli bloga na Facebooku znanego jako Bitwa o kuchnię (obecnie Biliq.pl Ania Bilik). Gdzie mają obecnie 13 tysięcy polubień. Adam pisał o potrawach słonych, a Ania o słodkich w luźny i swobodny sposób. Ludzie domagali się, żeby robili to szerzej. Chcieli zjeść, nie tylko patrzeć na potrawy przygotowane przez małżeństwo. I dlatego łatwiej było im zostawić pogrążającą się w kolejnych lockdownach hurtownię i wiosną bieżącego roku otworzyli Pyszne Historie.

Pyszne historie

Prezentują je jako miejsce artystyczne. Nie tylko za pomocą tortów, ale również zdjęciom na ścianach czy kreatywnymi nazwami w menu. Odwiedzają je czasem z wielką chęcią znani polscy artyści, aktorzy, czy piosenkarze, a Ani torty trafiają nie tylko na opolskie stoły, ale także uświetniają piękne uroczystości w teatrach w Warszawie – np. Och Teatrze Krystyny Jandy, Garnizonie Sztuki Grażyny Wolszczak. Sama Agnieszka Więdłocha znana np. z filmu „Planeta Singli” wychwalała tort zrobiony przez Panią Anią jako „najpiękniejszy i najpyszniejszy w życiu”. Cały lokal wyremontowali sami i byli tak zajęci do ostatnich dni, że okazało się, że na  kilka dni przed otwarciem nie mają wydrukowanego menu. Adam uparł się, żeby nawiązywało to do jego bloga i pasji, jakimi są filmy. Stąd w menu można znaleźć np. zestawy śniadaniowe Notting Hill, Sami Swoi, kanapki „Dom z Papieru”, burgera „Strażnik Teksasu” czy słynne amerykańskie pastrami pod nazwą ulubionego serialu Adama: Breaking Bad.

Jeśli chcecie bliżej poznać twórczość Adama. To zapraszamy do Pysznych Historii. Jak również na jego kanały społecznościowe – znajdziecie je wszędzie pod jednym hasztagiem: #Adimoovi

Więcej w PASJE

Do góry
Skip to content