Połącz się z nami

Czy opolskie kryminały  mogą zostać hitem podobnym do kryminałów skandynawskich?

KULTURA

Czy opolskie kryminały  mogą zostać hitem podobnym do kryminałów skandynawskich?

Aktualnie ukazują się dwie nowe książki opolskich autorów osadzone w gatunkach powieści sensacyjnych.

Zbigniew Górniak to pisarz, dziennikarz, zdobywca kilkunastu krajowych nagród za reportaż prasowy, wieloletni felietonista gazetowy i radiowy, autor scenariuszy dla telewizji oraz kilku powieści współczesnych. Jego książka „Serce nr 62” została właśnie wydana nakładem wydawnictwa Ronin.

Bohaterem książki jest umierający producent jachtów z listy 100 najbogatszych Polaków. Chcąc ocalić swoje życie planuje zakup serca od dostawców z Chin. Na drodze tej transakcji staje aktywistka zwalczająca handel żywymi organami.

Na blogu „Na półce z książkami” czytamy :

 „Serce nr 62” to nie jest głupiutka książka, którą czytamy i o której równie szybko zapomnimy. To powieść, która uderza obuchem w głowę. Trudna miłość pomiędzy ojcem a córką, chęć zemsty „na zimno” i jej efekty a to wszystko ubrane w otoczkę prawdziwej Polski z brudnymi uliczkami, kebabami na ulicy i prawdziwym językiem.

 

Za chwilę do sprzedaży trafi książka innego opolanina. Łukasz Żygadło – dziennikarz i publicysta. Pracuje dla tygodników Warszawska Gazeta oraz Polska Niepodległa. W ostatnim czasie podjął współpracę z TVP3/Opole, gdzie prowadzi wywiady z politykami.

Autor pisze na Facebook’u iż ma nadzieję, że „Kandydat” spodoba się wszystkim miłośnikom politycznej fikcji. A tak się to zapowiada: Michał Górecki i jego dwaj koledzy to utalentowani i pracowici przedsiębiorcy. Odnoszą sukces finansowy, pracując w branży deweloperskiej. Widzą, jak wiele jest w rodzinnym Wrocławiu spraw, które należy zmienić, by wszystkim żyło się lepiej. Górecki wierzy, że angażując się w lokalną politykę, mając wiedzę, doświadczenie i najlepsze intencje, jest w stanie poprawić sytuację. Polityka zmieni jego życie, nawet nie spodziewał się, jak bardzo. Nagle trudno powiedzieć, kto gra z nim, a kto przeciw niemu i czy sukces naprawdę oznacza wygraną.
Doskonała lektura na czas przed wyborami. Ta powieść obnaża prawdziwe mechanizmy, rządzące światem polityków, tych na szczeblu lokalnym i tych w sejmie.

Oczywiście królem tego gatunku w Polsce a być może za niedługo na świecie,  jest Remigiusz Mróz, najbardziej poczytny autor polskich kryminałów w ostatnim czasie.

Remigiusz Mróz – ur. w 1987 r. Prawnik i pisarz. Po obronie pracy doktorskiej z prawa konstytucyjnego porzucił Warszawę i wrócił do rodzinnego Opola. Od 2013 r. wydał ogromną ilość książek różnych gatunków, m.in. thrillerów prawniczych, kryminałów, political fiction i historycznych. W 2016 roku otrzymał podwójną nominację do Nagrody Wielkiego Kalibru (za książki „Kasacja” i „Zaginięcie”). Właśnie podpisał umowę z agentką, która my wypromować jego książki ca całym świecie. Walczyli o niego najlepsi agenci rynku wydawniczego z tym reprezentującym autorkę “Harrego Pottera” na czele. W Polsce sprzedał ponad 2 miliony książek.

Polecam bardzo ciekawe zestawienie audiobooków, wywiadów i innych wartych uwagi treści związanych z Remigiuszem Mrozem jakie są dostępne online a które przygotował Radek Kobiałko buszujący w sieci:

https://mobile.facebook.com/notes/radek-kobiałko-buszujący-w-sieci/mróz-z-polski-na-całym-świecie-/1593873543992997/

 

Czy opolskie kryminały  mogą zostać hitem podobnym do kryminałów skandynawskich?

Najpierw mała uwaga iż powinno się właściwie mówić o kryminałach nordyckich gdyż Islandia, Wyspy Owcze, Alandzkie, Grenlandia czy Finlandia nie zaliczają się do Skandynawii.

Próbując jednak odpowiedzieć na powyższe pytanie to wydaje się, że pierwszym krokiem w tym kierunku było wydanie przez Remigiusza Mroza trylogii Wysp Owczych (Enklawa, Połów i Prom) pod pseudonimem Ove Løgmansbø.

Powinniśmy z wielką uwagą śledzić losy wydawanych właśnie książek bo być może jesteśmy właśnie świadkami tworzenia się zagłębia kryminalnego. Może inni autorzy również będą chcieć iść śladami naszego króla kryminałów? Może redaktor Maciej Nowak przygotuje dla nas jakąś powieść sensacyjną mając już doświadczenie po napisaniu wcześniejszych swoich książek? Jednej opowiadającej o prawdziwych zbrodniach Opolszczyzny („Kilerzy, gangsterzy i zakochani mordercy, czyli pitawal opolski”) a drugiej („Operacja Lawina. Dzieje przemilczanej zbrodni UB”) opowiadającej historię bestialskiej zbrodni funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki w Barucie, gdzie zginęli żołnierze oddziału „Bartka”.

Zastanawiam się tylko jednak czy akcje tych książek powinny się toczyć się w naszym regionie jak było to w przypadku „Bahawiorysty” czy też „Nieodnalezionej” Remigiusza Mroza bo to nie koniecznie jest dobra reklama. Możemy mieć do czynienia z pewnym paradoksem jak w przypadku postrzegania pięknego Sandomierza jako miasta niebezpiecznego bo przynajmniej raz na tydzień ma tam miejsce jakaś zbrodnia z którą musi się zmagać Ojciec Mateusz.

Na szczęście akcja „Serca nr 62” ma miejsce w Chinach i Warszawie a „Kandydata” najprawdopodobniej we Wrocławiu, który już kojarzy się kryminalnie za sprawą Marka Krajewskiego i jego policjanta Eberharda Mocka.

Niewątpliwie znamiennym i zachęcającym do pisania może być też fakt obecności w Opolu jednej najlepszych w Polsce drukarni dziełowych OPOLGRAF, która organizuje również Festiwal Książek. Na trzy dni, w przedostatni weekend czerwca, po raz trzeci Opole zamieni się w najbardziej zaczytane miasto w Polsce. Spotkania autorskie, targi książki, warsztaty, spotkania autorskie, koncerty i wiele innych atrakcji będzie na nas czekać już od 15 do 17-tego czerwca.

Wcześniej (25.04.2018r., godz. 17:00) warto wybrać się do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Opolu (wstęp wolny) na spotkanie ze Zbigniewem Górniakiem.

Trzymamy kciuki za sukces nowych książek i wierzymy, że Opolszczyzna stanie się ważnym miejscem na literackiej mapie kryminałów.

Więcej w KULTURA

Do góry